Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aranżacja wystroju wnętrz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aranżacja wystroju wnętrz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 stycznia 2021

Metamorfoza drzwi ze świąteczym wystrojem w tle :)

Już od dawna dręczyły mnie drzwi wejściowe do mojego mieszkania, które zostały nam w spadku po poprzednim właścicielu. Żeby nie generować kolejnych kosztów, postanowiłam ich nie ruszać. Były nieco oderwane od stylu mojego M. Ale pewnego razu, już tak nie mogłam na nie patrzeć, że postanowiłam ten brąz raz na zawsze usunąć z mojej przestrzeni.

Jeszcze przed świętami skutecznie wywierciłam dziurę w brzuchu mojemu mężowi i tym sposobem drzwi dostały drugie życie, a ja - poczucie większej harmonii i ładu :)

Drzwi przed malowaniem:
W trakcie prac:
Drzwi po przemalowaniu:
I jeszcze raz przed i po dla porównania:

A oto największa trudność w odnowieniu starych drzwi - przycięcie styropianowych listwek w taki sposób, żeby do siebie idealnie przystawały. Kto to robił, wie o czym mówię:

Chyba przyznacie sami, że do mojego wnętrza, chyba lepiej pasują drzwi po metamorfozie. A oto mój świąteczny wystrój, bez klasycznej choinki, z bogatą girlandą zamiast firanki:
Za oknem zrobiła się piękna zima. Dopiero teraz - w błysku śniegu za oknem - tak naprawdę te świąteczne światełka i dekoracje mają największy klimat. U mnie jeszcze na chwilkę pozostaną :)

niedziela, 2 sierpnia 2020

Oprawa Pierwszej Komunii Świętej

Tegoroczna Pierwsza Komunia Święta, mimo, że nie w maju i czasach epidemii, była niezwykle piękną i wzruszającą uroczystością. Do sakramentu przystąpiło 15 dzieci. Pozostała osiemdziesiątka przyjmie po raz pierwszy Jezusa w październiku.

Współpraca i zaangażowanie płynące z serca wszystkich, którzy wzięli odpowiedzialność za oprawę Mszy Świętej, naprawdę przyniosła oszałamiający efekt. Nie skłamię, jeśli napiszę, że to najpiękniejsza uroczystość Pierwszej Komunii w jakiej brałam udział.




Po pierwsze dekoracje

Bezdyskusyjnie, dekoracje dodają smaku każdej uroczystości. Kiedy wszystko jest w jednym stylu, w podobnej tonacji i jest spójne, odnieść można wrażenie spokoju i harmonii. Powtórzę się zapewne, ale dekoracje kwiatowe są zawsze najlepszymi dekoracjami. A jeśli kwiatów jest naprawdę dużo, może być tylko... jeszcze piękniej!

To tylko lwia część roślin, które zostały wykorzystane do stworzenia poniższych dekoracji:


Powstało z nich kilkanaście bukietów kwiatów i kompozycji.



Oto jak wyglądało wnętrze kościoła po udekorowaniu:





Wielkie margaretkowe kule to klasyk naszego cudownego Pana Franciszka. Kompozycja z mieczykami, w środku której spoczęło wielkie serce z napisem "Nasze Serca dla Jezusa" jest również jego autorstwa.



Bukieciki na ławkach, kompozycja pod amboną i doniczki z imiennymi serduszkami oraz reszta dekoracji zostały ułożone i zrealizowane w całości przeze mnie :)


Nieocenieni Rodzice

Troskliwi Rodzice to największy skarb. Rodzice dzieci komunijnych wykazali ogromne chęci, życzliwą postawę i zadbali o każdy szczegół. Zorganizowali dla swych Pociech pachnące bochenki chlebków, które podczas Eucharystii ustawione były na ołtarzu w białych wiklinowych koszach, a które pod koniec uroczystości zostały im wręczone przez Ojca Proboszcza.



Oprawa muzyczna w wykonaniu zespołu Tiako, dodatkowo dostarczyła wielu wzruszeń i była prawdziwą ucztą dla ducha.

Pod koniec Mszy dzieci podziękowały swoim rodzicom za ich trud symbolicznymi różami.



Katecheci i Ojcowie

Bez cierpliwości, poświęconego czasu i serdeczności katechetów oraz Ojców uroczystość nie przebiegła tak spokojnie i bezproblemowo. 


Dzieci odwdzięczyły się im upominkami i bukietami kwiatów.




Liturgia ubogacona ciepłą i mądrą liturgią słowa, której przewodniczył Ojciec Proboszcz, była bardzo wyjątkowa. Ojciec Proboszcz zaskoczył pierwszokomunikantów, obdarowując ich słodkimi upominkami.


Sakrament Pierwszej Komunii Świętej to wielkie przeżycie dla dzieci, ich rodziców, najbliższych, ale i wszystkich w nią zaangażowanych. Dzięki dobrej organizacji, życzliwości, wzajemności i cudownej współpracy udało stworzyć się naprawdę piękne dzieło i niezwykły klimat. Mam nadzieję, że dzisiejsza atmosfera zaowocuje w bogate życie duchowe dzieci i będzie wiecznie żywa dzięki cudownym wspomnieniom z Tego Dnia.

sobota, 23 grudnia 2017

Wigilia kwitnących Świąt


Już jutro Wigilia, dzień poprzedzający Boże Narodzenie. Z łaciny słowo „vigilia” znaczy tyle co nocna straż, warta, oczekiwanie. Zwyczajowo tym mianem określa się przeddzień ważnego święta.

Wigilia Bożego Narodzenia wedle staropolskich wierzeń miała obfitować w przeróżne znaki, a ludzie prawi mogli zobaczyć liczne cuda: rzeki zmieniające się w płynne złoto, studnie pełne miodu lub wina, zwierzęta mówiące ludzkim głosem czy kwitnące kwiaty i owocujące rośliny. Wierzono, że w ten sposób cała Ziemia czcić będzie Narodzenie Pańskie. W tym Wyjątkowym Dniu znikać miały bariery między ziemią a zaświatami, dusze zmarłych pod postacią strudzonych wędrowców, żebraków, niespodziewanych gości miały przychodzić do domostw, gdzie czekało na nie puste miejsce przy stole. Tego dnia także musiały zakończyć się przygotowania do Godów („Godnych Świąt”) – czyli okresu od Bożego Narodzenia do 1 stycznia lub Trzech Króli. Strojono więc starannie izbę i stół, wieszano atrybut świąt zieloną gałąź – symbol życia, zdrowia, sił witalnych, którą przystrajano jabłkami, orzechami, słomą, ręcznie wykonanymi papierowymi ozdobami oraz światami – kulami zrobionymi z kolorowych opłatków misternie klejonych śliną. Najczęściej jednak izbę strojono w snopy zboża, słomy i siana, które są symbolem urodzaju, by przyniosły dobrobyt w następnym roku. Choinkę w polskich domach zaczęto stawiać dopiero na przełomie XVIII-XIX w., a zwyczaj strojenia bożonarodzeniowego drzewka przywędrował do Nas aż z Niemiec.

Ze staropolskiej tradycji do dziś przetrwało wiele wierzeń, obyczajów i przesądów. W zależności od przynależności regionalnej, etnicznej, pochodzenia naszych babć i dziadków każdy z nas nie wyobraża sobie Wigilii bez tego czy owego. Ile rodzin - tyle sposobów na celebrowanie tego WAŻNEGO DNIA rozpoczynającego Święta Bożego Narodzenia. Jeśli podpytacie swoich znajomych jak wygląda ich Wigilia to naprawdę będzie zaskoczeni np. różnorodnością serwowanych potraw. Dostrzeżecie też, jak każdy z nas zwraca uwagę na coś innego, jak różne rzeczy są dla nas w Wigilię ważne.

Choć być może zabrzmi to nieco próżnie to nie wyobrażam sobie Świąt bez przystrojonego domu. Ważne jest dla mnie, by Święta nie tylko smakowały, ale też pięknie wyglądały. Staram się, by co roku dom w okresie bożonarodzeniowym wyglądał trochę inaczej, by coroczne wystroje różniły się od siebie, by każdego roku były wyjątkowe. Staram się przygotować coś innego, kupić nowe lub przerobić stare ozdoby. W tym roku moje serce skradła otwarta, przezroczysta bombka ze sklepu z asortymentem dla domu :)


W tym roku na drzwiach wejściowych zawisła girlanda z żywych zielonych gałązek, którą udekorowałam drewnianymi figurkami, domkami i cukrowymi laskami.


Na oknie zwisły białe gałęzie przyozdobione cisem oraz kryształowym figurkami szklanymi bombkami oraz kurtyna ledowa. Ciepłym światłem pokój okala również girlanda oraz białe drzewko, które w tym roku zastąpiło choinkę.




Podobnie jak w tamtym roku, w tym również czekam, aż w moim wazonie zakwitną gałęzie wiśni. Pokazały się już pierwsze kwiatki, powoli rozwijają się kolejne pączki. Kwitnie świat oczekując Narodzin Małego Boga…

Życzę Wam, aby w Waszych sercach i umysłach również zakwitło Boże Narodzenie. Żeby Święta przyniosły wiele okazji do odpoczynku, pięknych spotkań i wspomnień, były przepełnione wzajemną miłością i abyśmy nie zapomnieli dlaczego właściwie i co świętujemy. Raduj się Świecie!


Wtedy jest Boże Narodzenie

Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata
i wyciągasz do niego ręce,
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać,
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad,
które jak żelazna obręcz uciskają ludzi
w ich samotności,
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei "więźniom",
tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego,
moralnego i duchowego ubóstwa,
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,
jak bardzo znikome są twoje możliwości
i jak wielka jest twoja słabość,
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, ilekroć pozwolisz by Bóg
pokochał innych przez ciebie,

Zawsze wtedy,
jest Boże Narodzenie.


Matka Teresa z Kalkuty

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wielkanoc


Niczym mrugnięcie oka, nim się człowiek zdąży obrócić, czas przez palce ucieka jak szalony. Już kwiecień, już kwartał za nami. Codzienność tak potrafi pochłonąć człowieka, że z wolna staje się on zakładnikiem dwudziestu-czterech godzin. Wtedy zbawienne okazują się być Święta. Podwójnie zbawienna jest Wielkanoc.

Po przygotowaniach przedświątecznych, obowiązkach domowych i służbowych, ogólnym zaganianiu pora na odpoczynek. Poniżej kilka migawek moich przedwielkanocnych wydziwiań.







Życzę Wam i sobie, by w te Święta trafiła się chwila dla nas. Byśmy mogli zatrzymać się, popatrzeć na siebie z dystansu, zresetować się, wziąć głęboki wdech i od wtorku zacząć znowu od początku: z nowym powerem, świeżym umysłem, nowymi dobrymi myślami. A wszystkim tym, którzy wierzą, życzę by Zmartwychwstanie Pańskie przymnożyło Wam wiary, dało nadzieję i wlało w serca ocean miłości.

Jutro zapraszam na wpis o moim spotkaniu z niezwykłym hobby, którego piękno dech zapiera. Zapowiedź poniżej:


Pozdrawiam świątecznie,
Asia

sobota, 24 grudnia 2016

Nim błyśnie pierwsza gwiazdka...

...chciałabym Wam życzyć, by w ten świąteczny czas nie zabrakło w waszych sercach dobrego słowa dla drugiego człowieka i (nie)zwykłej ludzkiej życzliwości :) A wszystkim tym, którzy wierzą w Boże Narodzenie życzę dobrego przeżywania tej wielkiej tajemnicy! Chrystus się Nam dziś narodzi!! :) Raduj się świecie! :)