Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przepisy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 lipca 2014

Lato pełne smaku :)

Lato kojarzy mi się nie tylko z wysoką temperaturą, piekącym słońcem, skąpo odzianymi ludźmi i długimi wycieczkami rowerowymi. O lecie przypomina mi przede wszystkim smak i zapach świeżych owoców i warzyw. :)



Lato to chyba najbardziej soczysta i hojnie darząca witaminami pora roku. Aż grzech nie czerpać tych dobrodziejstw pełnymi garściami. :))



Sezon truskawkowy dobiegł końca. Na piwnicznym regale stoi już kilka słoiczków truskawkowych musów, czekających cierpliwie na długie, zimowe wieczory. Na zakończenie truskawkowego wysypu zrobiłam ciasto: biszkopt, lekki krem i owoce zalane galaretką. :)





Teraz czas na porzeczki. Krzaki na naszej działce uginają się pod ciężarem tych czerwonych korali. Część z nich jest już zawekowana, inne być może trafią do gąsiorka.

Wiele z nich też wpada do miseczki, w której blenduję je z bananami i jogurtem naturalnym. Samo zdrowie i uczta dla podniebienia. :))))


Mieszam też ze sobą inne: maliny, nektarynki, brzoskwinie, śliwki, arbuza i mango. Za każdym razem koktajl smakuje inaczej, bo zmieniają się proporcje owoców.


W kuchni, jak i w życiu, powinno być apetycznie, kreatywnie i niepowtarzalnie. ;)


Smacznego!:)
Asia

czwartek, 3 października 2013

Rogaliki i ciasto owocowe, czyli czas na jesienne wypieki... nie tylko te na twarzy :)

Ostatnio mam fazę pieczenia. Od kuzynostwa dostaliśmy wielki wór jabłek. Z większej części robimy musy, a to co nie wejdzie do gara, wsadzamy do jabłkowego placka. :)

Oto szybki i bajecznie prosty przepis na pyszne i puchate ciasto z owocami sezonowymi:


Puchate ciasto z owocami sezonowymi

Składniki:
1,5 szkl mąki zwykłej
1 szkl mąki ziemniaczanej
6 jaj
1 szkl. cukru
2 cukry waniliowe
1 proszek do pieczenia
1 kostka margaryny
Owoce (jabłka, śliwki) na górę ciasta
Cukier puder do posypania

Mąkę zwykłą, mąkę ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia mieszamy razem. Razem łączymy też cukier i cukry waniliowe. Margarynę rozpuszczamy w garnuszku do wrzenia.

Jajka (całe) ubijamy na pianę. Stopniowo dodajemy zmieszane cukry. Następnie (cały czas miksując) dodajemy po łyżce zmieszane mąki z proszkiem do pieczenia, a na koniec wlewany rozpuszczoną margarynę (może być wrząca, prosto z kuchenki). Tak ubitą masę wylewamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, na górze wrzucając owoce, na które mamy ochotę!
Potem tylko na ok. 35-40 min do piekarnika rozgrzanego do 180*C – trzymamy tak długo ciasto się zarumieni. Po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem i możemy zajadać.




I jeszcze jeden przepis: na rogaliki z jabłkiem, który znalazłam w Dobrych Radach. W mojej wersji są to raczej zawijaski, bo nigdy nie potrafię tak pięknie jak moja mama zwinąć rogalików. Chlip chlip chlip...


Rogaliki z jabłkiem

Składniki:
150g mąki
150g serka śmietankowego (ja dałam zwykły serek homogenizowany)
100g margaryny
1,5 jabłka
1 jajko
2 łyżki drobnego cukru
Sok wyciśnięty z połowy cytryny


Margarynę posiekaj. Dodaj do mąki razem z serkiem śmietankowym. Zagnieć ciasto. Jeśli jest zbyt klejące dosyp mąki. Uformuj kulę, owiń folią spożywczą i daj do lodówki na 25-30 min.
Jabłka pokrój na ćwiartki i usuń gniazda nasienne. Każdą ćwiartkę przekrój na 3 części i skrop sokiem z cytryny.
Ciasto cienko rozwałkuj na stolnicy, podsyp mąką, żeby się nie przykleiło. Kubkiem lub foremką wycinaj kółka. Na środku każdego z nich połóż jabłko (ja również dodałam sosu malinowego do lodów, cynamonu i trochę dżemu) i zlep końce ciasta. Rogaliki ułóż na blasze wyłożonej papierem. Posmaruj roztrzepanym jajkiem i posyp cukrem. Piecz 20 min. na złoty kolor w temp. 180*C. Po upieczeniu rogaliki możesz posypać dodatkowo cukrem pudrem.




Mam nadzieję, że zachęciłam Was zdjęciami do upieczenia czegoś do kawy. :))

..................................................................................................................

Polecam też posłuchać jesiennej piosenki "Październik" SDMu, z tekstem wiersza A. Ziemianina.

http://www.youtube.com/watch?v=7OpzC1DaCSI

„Jesień po lesie chodzi się spowiadać
Na ucho bukom szepcze coś po cichu
I łza się kręci w oku października
Gdy liść - za pokutę - opada po liściu (…)”

Pozdrawiam,
Asia :)

niedziela, 9 września 2012

Dzień urody...


Dziś Dzień Urody. Warto zadbać o skórę twarzy, włosy, dłonie, oczy, itd. Oto kilka sprawdzonych przeze mnie sposobów, żeby wyglądać i czuć się piękniej. Wszystkie są naturalne, dlatego nie należy bać się efektów ubocznych. 
 
Skóra twarzy:
Na tarce o małych oczkach trzemy małe jabłko, następnie dodajemy 1 łyżkę mąki ziemniaczanej  i kilka kropli soku z cytryny. Mieszamy powstałą maseczkę i nakładamy na 15 minut na twarz i dekolt. Po tym czasie płuczemy twarz letnią wodą.

Włosy:
2 żółtka jaja kurzego mieszamy z 1 łyżką oliwy z oliwek. Rozprowadzamy maskę na włosach. Na głowę wkładamy foliowy czepek lub jednorazówkę, a potem owijamy ją ręcznikiem. Kompres trzymamy 1h, następnie spłukujemy i myjemy włosy. Jedyny minus to to, że włoski mają specyficzny zapach… Także przed randką niewskazane…

Dłonie:
Do lekko podgrzanej oliwy dodajemy dwie kapsułki witaminy A+E oraz kilka kropel soku z cytryny. W takim specyfiku kapiemy nasze łapcie, aby były piękne i gładkie.

Oczy:
Zwilżony w schłodzonej, czarnej herbacie, naparze z bławatka lub lipy przyłóż do oczy na 10-15min. Zamiast herbaty, można użyć plasterki świeżego, zielonego ogórka.


















Pozdrawiam, 
Najbarwniej :)

piątek, 31 sierpnia 2012

Na dobry początek..


Dzisiaj 31 sierpnia - Dzień Bloga. Postanowiłam, że  – w ten szczególny dla wszystkich bloggerów dzień - ponownie zacznę swoją blogową przygodę.

Czas wakacji i letniego odpoczynku powoli dobiega końca. Za chwilę kilka znów zaczną się studia, jesień , coraz krótsze dni, a potem… zima. Czas dla mnie mało przyjemny, gdyż to zdecydowanie słońce ładuje moje akumulatory „szczęśliwości” , pozytywnego nastoju i chęci działania.

Kiedy w moje ręce trafiła książeczka pt:” Przetwory i nalewki” z serii NOWOCZESNA KUCHNIA POLSKA Makłowicza i Bikonta pomyślałam, że miło byłoby w środku zimy poczuć smak i zapach lata. I wzięłam się do pracy. Dziś i moim „barku” znaleźć można lipówkę, miętówkę i likier poziomkowy.
Przepisy na procentową radość zamieszczam poniżej.

Lipóweczka babci Cesi

Składniki:
5 garści świeżych kwiatów lipy
1l spirytusu 96%
1kg cukru
½ laski wanilii
4 l wody źródlanej

Do gąsiorka wrzucić kwiaty lipy i zalać 1l spirytusem  rozcieńczonym 2 szklankami wody. Następnie zamknąć gąsiorek i postawić w ciemnym miejscu na 2 tygodnie i od czasu do czasu nim wstrząsnąć.
Przefiltrować zawartość gąsiorka przez gazę. Zagotować syrop z cukru, wanilii i 2 szklanek wody.
Do gorącego syropu ostrożnie wlać przefiltrowaną nalewkę. Wymieszać, rozlać do butelek, szczelnie zamknąć.
Najlepsza do picia jesienią, ale jak napisane w książeczce – najlepsza w Boże Narodzenie.


























Miętówka

Składniki:
10 gałązek świeżej mięty pieprzowej
½ l spirytusu 70%
150g cukru
200ml wody

Miętę zalać w słoju spirytusem i odstawić w ciemne miejsce na 7 do 10 dni. Po tym czasie alkohol zlać, a liście wycisnąć. Ugotować syrop z cukru i 200 ml wody, przestudzić do i połączyć z wyciągiem alkoholowym. Słodycz nalewki można sobie regulować gęstością syropu.
Nadaje się do picia po 1 miesiącu, a w drinkach nawet po 2 tygodniach. 
„Miętówka ma przepiękny, intensywnie zielony kolor, który jest jednak nietrwały i stopniowo przechodzi aż do brązu, a na spodzie wytwarza się osad. Na szczęście nie zmienia się smak.”

Przepis na likier poziomkowy znalazłam w Internecie. 

























Największa wada owocowych alkoholi? Trzeba znacznie wcześniej pomyśleć o ich przygotowaniu.


Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce,
Najbarwniej :)