Cześć! :)
Już po Świętach Wielkanocnych, ale u niektórych króliki będą gościć nie tylko od Święta! :) Tildowe zajączki, uszyte przez moją Mamę, przykicają do Tosi i jej brata :)
Będą służyć jako dekoracja pokoju... albo przytulanka dla Najmłodszych :)
Pozdrawiam,
Asia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tildy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tildy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 kwietnia 2019
niedziela, 13 kwietnia 2014
Metrowe zające! :)
Spod igły maszyny Tur2 wykicały dwa nowe zające. Tym razem ogromnych rozmiarów, bo aż metrowe! Mamciu, tworzysz wielkie dzieła! :)
Jeden z nich trafił już do domu Pani Marzeny, drugi natomiast zostanie u nas. :)
Mój brat śmieje się, że za niedługo Mama zacznie tworzyć tildy ludzkiej postury. Te były prawie moje go wzrostu ;)
Precel zazdrosny o to, że tyle uwagi poświęca się nowym maskotkom, najpierw się obraził, a potem (w ramach rekompensaty) zażyczył sobie własną sesję zdjęciową. :)
Miłej niedzieli i nadchodzącego tygodnia,
Asia :)
Jeden z nich trafił już do domu Pani Marzeny, drugi natomiast zostanie u nas. :)
Mój brat śmieje się, że za niedługo Mama zacznie tworzyć tildy ludzkiej postury. Te były prawie moje go wzrostu ;)
Precel zazdrosny o to, że tyle uwagi poświęca się nowym maskotkom, najpierw się obraził, a potem (w ramach rekompensaty) zażyczył sobie własną sesję zdjęciową. :)
Miłej niedzieli i nadchodzącego tygodnia,
Asia :)
niedziela, 23 marca 2014
Z wiosennym przytupem - Trzeci Dzień Wiosny :)
Juhu!!! Wreszcie mamy WIOSNĘ!!! Hip hip - hura, hura, hura!:)) Nie wiem czy Was też cieszy perspektywa spacerów bez kurtek, coraz intensywniej pachnący świat, wszędobylskie promienie słońca, ptasie trele, ale mi na samą myśl o tym, pojawia się bananowo-rogalowy uśmiech na twarzy. Łapię wtedy w żagle pomyślne wiatry, podróżuję, marzę, odkrywam. Jestem zakochana po uszy - w wiośnie! ; )
„Dobrze się idzie
krajem nieba polnego
i krajem wiosennego lasu
Wtedy słyszysz
jak storczyki
krzyczą wniebogłosy
Kochaj - tylko kochaj
dla wszystkich
starczy miłości”
Adam Ziemianin
Na mojej życiowej drodze staje wielu dobrych, życzliwych i bardzo wartościowych ludzi. To między innymi dzięki Nim ładuję akumulatory szczęścia, jestem niesamowicie zmotywowana, dokonuję mądrych wyborów. Ktoś Na Górze nade mną czuwa i niesamowicie mnie darzy, tworząc takie harmonijne konotacje. ;) Cudownie mieć takie fory!!!
Trzy lata temu rozpoczęłam studia, ale dopiero w ubiegłym roku akademickim miałam okazję nieco bliżej poznać Ewelinkę. W naszych krótkich rozmowach pomiędzy zajęciami urzekła mnie swoją niebywałą inteligencją i błyskotliwym umysłem. Z czasem przekonałam się też o Jej wielkim sercu, bezinteresowności i ogromnej sile ducha. Czuję głód i niedosyt po każdej wspólnej rozmowie. Ewelinko, jesteś wielka i wspaniała! Podziwiam Cię i szanuję przeogromnie! Czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział książki! :))

Z myślą o Ewelince powstał Zając-Przytulanka. Uszyła go moja niezastąpiona i najukochańsza Mama. Przy jego tworzeniu przysłużyłam się jak zwykle jedynie jako wypychacz, makijażystka i fotografka, choć kilka dni temu miałam okazję usiąść do maszyny i stworzyć coś prostego, od początku do końca zrobionego przeze mnie. Ale o tym napiszę w przyszłym tygodniu ;)
„Dobrze się idzie
krajem nieba polnego
i krajem wiosennego lasu
Wtedy słyszysz
jak storczyki
krzyczą wniebogłosy
Kochaj - tylko kochaj
dla wszystkich
starczy miłości”
Adam Ziemianin
Trzy lata temu rozpoczęłam studia, ale dopiero w ubiegłym roku akademickim miałam okazję nieco bliżej poznać Ewelinkę. W naszych krótkich rozmowach pomiędzy zajęciami urzekła mnie swoją niebywałą inteligencją i błyskotliwym umysłem. Z czasem przekonałam się też o Jej wielkim sercu, bezinteresowności i ogromnej sile ducha. Czuję głód i niedosyt po każdej wspólnej rozmowie. Ewelinko, jesteś wielka i wspaniała! Podziwiam Cię i szanuję przeogromnie! Czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział książki! :))
Z myślą o Ewelince powstał Zając-Przytulanka. Uszyła go moja niezastąpiona i najukochańsza Mama. Przy jego tworzeniu przysłużyłam się jak zwykle jedynie jako wypychacz, makijażystka i fotografka, choć kilka dni temu miałam okazję usiąść do maszyny i stworzyć coś prostego, od początku do końca zrobionego przeze mnie. Ale o tym napiszę w przyszłym tygodniu ;)
Zdolną mam Mamę, prawda? Pora na mnie. Czas wracać do obowiązków. Pozdrawiam Was gorąco i życzę pięknej niedzieli,
Asia ;)
piątek, 29 marca 2013
Tildowa króliczka :)
Moja mama jest współczesną, damską wersją mitycznego króla Midasa. Czego się nie dotknie, za co się nie weźmie - wszystko to zamienia się w złoto i dzieło sztuki (oczywiście dalsza, pejoratywna część mitu jej nie dotyczy, hihi). :))
Oto kolejna tildka, którą zrobiła. Czyż nie jest piękna? :)))





Pozdrawiam,
Najbarwniej :)
Oto kolejna tildka, którą zrobiła. Czyż nie jest piękna? :)))
Pozdrawiam,
Najbarwniej :)
sobota, 8 września 2012
Tildy...
Tildy to norweskie, szmaciane lalki, które doskonale nadają
się jako zabawka dla dzieci lub jako dekoracja wnętrza. Te ręcznie wykonane
cudeńka od jakiegoś czasu zdobią nasze mieszkanie, gdyż ich fanką i twórcą jest
moja Mama. Sama je szyje, ubiera. Ja pomagam tylko przy ich „make up’ie” i
robię im zdjęcia. Z pod igły mojego kochanego Tildowego Powera wyszło już ich
kilkadziesiąt. Trudno podać ich dokładną ilość, gdyż lale stworzone dla Nas,
często ofiarowane są przyjaciołom, znajomym. Ci zachwyceni ich urodą zabierają
Tildki do swych domów, dlatego straciłyśmy już rachubę.
Dla mnie lale mojej Mamy to prawdziwe dzieła sztuki! :)
Zapraszam na zdjęcia tylko kilku lal. Wśród nich Tilda-Królik,
Para Młodych, Zimowy Skrzat
:

Podobają Wam się? Czekam na Wasze komentarze. :)
Pozdrawiam,
Najbarwniej :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.bmp)

