Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tildy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tildy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 sierpnia 2021

Tildowe zajączki

Czy wiecie co to takiego TILDA? :) Pewnie nie wielu z Was coś to mówi...

Tildami nazywane są pewne specyficzne typy  laleczek wg wzoru stworzonego przez ich pomysłodawczynię - Norweżkę Finnanger Tone. 📝.

Ich znakami rozpoznawczymi są: oczy w postaci kropek ⚫, zaróżowione policzki 😊oraz nieproporcjonalnie cienkie i długie nóżki oraz ramiona. Sama nazwa "Tilda" pochodzi od nazwy sklepu otwartego przez autorkę lalek w 1999r.

Produkty sygnowane marką Tilda są produkowane i dystrybuowane przez Panduro Hobby i można zakupić je zarówno w Europie, jak i innych częściach świata🗺️, takich jak USA, Australia czy Chiny.

Twórczyni Laleczek, miłośniczka rzemiosła, której marzeniem by stworzenie lalek i dekoracji do filmów animowanych, prowadzi warsztaty  tworzenia lalek oraz sprzedaje wszystkie niezbędne materiały do ich tworzenia. Twierdzi, bowiem, że jeśli robisz lalkę według jej wzoru, własnymi rękami i sprzedajesz, nie mam nic przeciwko, dopóki nie robisz tego na skalę przemysłową.

Moja mama uszyła już kilkadziesiąt tild - dziewczynek, chłopców, aniołków, skrzatów, etc. 

Te królicze dziewczynki pokicały już do dwóch siostrzyczek 🐰🐇. 






Może kiedyś i ja się nauczę szyć takie cudeńka? :) Oby... :)

czwartek, 30 października 2014

Były sobie tildy trzy :))

Chyba najdłuższa moja przerwa w pisaniu do tej pory. Gańba mi wielko, ale cisnymy dali! :)

Przed Wami trzy nowe tildy w całości zrobione przez moją Mamę. :) Dwie pokicały już do łóżeczek dwóch Maluchów. Jedna z nich nie odfrunęła nigdzie. Wisi w rogu pokoju rodziców i z wysokości śledzi nasze życie codzienne. Ku mojemu największemu zaskoczeniu Tilda-Anioł ma rude włosy! Przypadek? Nie sądzę. :)














Pozdrawiam,
Asia :)

niedziela, 13 kwietnia 2014

Metrowe zające! :)

Spod igły maszyny Tur2 wykicały dwa nowe zające. Tym razem ogromnych rozmiarów, bo aż metrowe! Mamciu, tworzysz wielkie dzieła! :)


Jeden z nich trafił już do domu Pani Marzeny, drugi natomiast zostanie u nas. :)












Mój brat śmieje się, że za niedługo Mama zacznie tworzyć tildy ludzkiej postury. Te były prawie moje go wzrostu ;)


Precel zazdrosny o to, że tyle uwagi poświęca się nowym maskotkom, najpierw się obraził, a potem (w ramach rekompensaty) zażyczył sobie własną sesję zdjęciową. :)


Miłej niedzieli i nadchodzącego tygodnia,
Asia :)

niedziela, 23 marca 2014

Z wiosennym przytupem - Trzeci Dzień Wiosny :)

Juhu!!! Wreszcie mamy WIOSNĘ!!! Hip hip - hura, hura, hura!:)) Nie wiem czy Was też cieszy perspektywa spacerów bez kurtek, coraz intensywniej pachnący świat, wszędobylskie promienie słońca, ptasie trele, ale mi na samą myśl o tym, pojawia się bananowo-rogalowy uśmiech na twarzy. Łapię wtedy w żagle pomyślne wiatry, podróżuję, marzę, odkrywam. Jestem zakochana po uszy - w wiośnie! ; )


„Dobrze się idzie
krajem nieba polnego
i krajem wiosennego lasu

Wtedy słyszysz
jak storczyki
krzyczą wniebogłosy
Kochaj - tylko kochaj
dla wszystkich
starczy miłości”


Adam Ziemianin


Na mojej życiowej drodze staje wielu dobrych, życzliwych i bardzo wartościowych ludzi. To między innymi dzięki Nim ładuję akumulatory szczęścia, jestem niesamowicie zmotywowana, dokonuję mądrych wyborów. Ktoś Na Górze nade mną czuwa i niesamowicie mnie darzy, tworząc takie harmonijne konotacje. ;) Cudownie mieć takie fory!!!
Trzy lata temu rozpoczęłam studia, ale dopiero w ubiegłym roku akademickim miałam okazję nieco bliżej poznać Ewelinkę. W naszych krótkich rozmowach pomiędzy zajęciami urzekła mnie swoją niebywałą inteligencją i błyskotliwym umysłem. Z czasem przekonałam się też o Jej wielkim sercu, bezinteresowności i ogromnej sile ducha. Czuję głód i niedosyt po każdej wspólnej rozmowie. Ewelinko, jesteś wielka i wspaniała! Podziwiam Cię i szanuję przeogromnie! Czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział książki! :))


Z myślą o Ewelince powstał Zając-Przytulanka. Uszyła go moja niezastąpiona i najukochańsza Mama. Przy jego tworzeniu przysłużyłam się jak zwykle jedynie jako wypychacz, makijażystka i fotografka, choć kilka dni temu miałam okazję usiąść do maszyny i stworzyć coś prostego, od początku do końca zrobionego przeze mnie. Ale o tym napiszę w przyszłym tygodniu ;)



Zdolną mam Mamę, prawda? Pora na mnie. Czas wracać do obowiązków. Pozdrawiam Was gorąco i życzę pięknej niedzieli,
Asia ;)

sobota, 8 września 2012

Tildy...


Tildy to norweskie, szmaciane lalki, które doskonale nadają się jako zabawka dla dzieci lub jako dekoracja wnętrza. Te ręcznie wykonane cudeńka od jakiegoś czasu zdobią nasze mieszkanie, gdyż ich fanką i twórcą jest moja Mama. Sama je szyje, ubiera. Ja pomagam tylko przy ich „make up’ie” i robię im zdjęcia. Z pod igły mojego kochanego Tildowego Powera wyszło już ich kilkadziesiąt. Trudno podać ich dokładną ilość, gdyż lale stworzone dla Nas, często ofiarowane są przyjaciołom, znajomym. Ci zachwyceni ich urodą zabierają Tildki do swych domów, dlatego straciłyśmy już rachubę. 
Dla mnie lale mojej Mamy to prawdziwe dzieła sztuki! :)

Zapraszam na zdjęcia tylko kilku lal. Wśród nich Tilda-Królik, Para Młodych, Zimowy Skrzat :
    









 


















 
 











 

Podobają Wam się? Czekam na Wasze komentarze. :)
Pozdrawiam,
Najbarwniej :)