Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki bukowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki bukowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 grudnia 2016

Na długo przed świętami…

Po bardzo długiej nieobecności chciałam zacząć od wpisu nastrajającego bożonarodzeniowo - od fotorelacji z jarmarku wiedeńskiego, na którym miałam być okazję w ubiegłym tygodniu. Jednak w obliczu poniedziałkowej tragedii w Berlinie byłoby to trochę nie na miejscu…

Zacznę zatem inaczej.

Nie wiem jak jest w waszych domach, ale my do Świąt Bożego Narodzenia można powiedzieć, że przygotowujemy się przez cały rok. Ci, którzy znają mnie i moją Mamę wiedzą, że dla nas czas przygotowań do świąt bez tworzenia wianków to czas jałowy. Przez cały rok szukamy przeróżnistych inspiracji i materiałów na nową wiankową odsłonę. Co roku w innej formie, z nowymi elementami tworzymy kolejne ozdoby rozdając je ludziom, których lubimy, szanujemy, kochamy oraz wszystkim tym, z którymi chcemy podzielić się cząstką nas samych.




W tym roku wpadł nam do głowy pomysł bukowy...

A to co u nas w myślach zazwyczaj przechodzi do konkretnych czynów oznaczać mogło jedynie to, że połowie września zapuściliśmy się w buczyny nieopodal naszego miasta.

Nie wiem czy kiedyś mieliście okazję widzieć szyszki bukowe, ale ja jestem nimi totalnie oczarowana! Moim zdaniem są niezwykle piękną ciekawostką przyrodniczą: ze względu na oryginalny pokrój oraz na to, że rosną na drzewach liściastych. Każda szyszka stanowi okrywę dla bukowego orzeszka (tzw. bukwi), który jest jadalny i jadany przez zwierzęta i ludzi.



Na początku ciężko byłoby nam znaleźć szyszki ze względu na ich kolor zlewający się z runem leśnym.


Jednak po zmianie perspektywy na bardziej poziomą i pozycji na "półleżącą" dostrzec można było długi bukowy dywan. I tak po półtorej godziny, w trzyosobowym składzie Zbieraczy, mieliśmy trzy pełne siatki leśnych owoców.


Przeleżały one do grudnia czekając na adwentowy radosny czas i... bukowy zawrót głowy. W ruch poszły: siano, szyszki, biała farba, koralikowe łańcuchy choinkowe, kryształki i brokat, by po wielu godzinach pracy powstały bukowe wianki:



Kilka wianków trafiło już w ręce naszych Dobrodziejów, a kilka dopiero zapuka do ich drzwi…
Puk, puk... Kto tam?